Technology

Naprawdę duże emocji podczas niedzielnego pojedynku rozgrywek Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Wisłą z Krakowa!

04.04.2022, 09:09 0 komentarzy
Naprawdę duże emocji podczas niedzielnego pojedynku rozgrywek Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Wisłą z Krakowa!

Nie można zaprzeczyć, iż dzieje się bardzo dużo w rozgrywanym aktualnie sezonie naszej ligi. Bez cienia wątpliwości niektórych rzeczy żaden specjalista nie prognozował, gdyż do czynienia mamy z sporymi zaskoczeniami. Z całą pewnością gigantycznym zaskoczeniem jest to, że mistrz ligi polskiej, a więc zespół Legii musi rywalizować o miejsce w PKO Ekstraklasie. W wykonaniu graczy warszawskiej Legii runda pierwsza w ich wykonaniu była katastrofalna i teraz powinni skoncentrować się na walce o pozostanie w lidze polskiej. Lech z Poznania będzie obchodzić w 2022 roku 100-lecie stworzenia klubu i ma w planach sam sobie zapewnić prezent na tą okazję i wywalczyć tytuł mistrzowski. Na pewno fani piłki nożnej z Poznania mogą być zadowoleni z pierwszej części sezonu swojego klubu, który zajmował pierwszą pozycję w tabeli polskich rozgrywek.

Jednakże w pierwszych starciach wiosennej rundy gracze Lecha z Poznania radzą sobie trochę gorzej, i z tego powodu podróż do mistrzowskiego tytułu rozgrywek PKO Ekstraklasy delikatnie pokomplikowała się. Zauważyć można, że niesamowicie wielki problem z triumfowaniem ma Lech Poznań. Fantastycznym pokazem problemów poznańskiego klubu jest mecz z krakowską Wisłą, który odbył si w niedzielę. Drużyna prowadzona przez poprzedniego trenera polskiego narodowego zespołu Brzęczka Jerzego musi się bronić w tym sezonie przed degradacją i pełny pakiet punktów z Lechem z Poznania byłby dla graczy Wisły fenomenalnym rezultatem. Przez większą część tego meczu mogło wydawać się, iż krakowska drużyna zwycięży ten mecz i warto to podkreślić. Na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem pierwszych 45 minut do bramki strzelił Ondrasek wprowadzając krakowską Wisłę na prowadzenie wynikiem jeden do zera. W trakcie drugiej odsłony Lech wystartował do szaleńczych ataków, lecz naprawdę długo nie potrafili odszukać sposobu na zdobycie gola. Większość zdarzeń na boisku sugerowało, iż piłkarze krakowskiej Wisły zachowają trzy punkty, jednak wszystko się odmieniło w dodatkowym czasie gry. Dokładnie w 98 minucie tej batalii gola na wagę jednego punktu dla poznańskiego Lecha zdobył Antonio Milić.

Zostaw komentarz